Nosz toast za wolność

Marek Plura, inicjator śląskiej akcji „Nosz toast za wolność” inspirowanej Toastem za wolność, podkreśla: 4 czerwca świętujemy, bo wolność jest powodem do świętowania. Bez niej nie ma Polski, nie ma Unii Europejskiej, nie ma demokracji. Będziemy jej bronić, ale przede wszystkim, będziemy się nią cieszyć.

Celem mojej akcji jest uczczenie pamięci pierwszych częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 roku i przypomnienie, że o wolność trzeba było walczyć, a teraz należy dbać – podkreślał poseł Plura. – Chciałbym tę datę przypominać starszym i uczyć jej młodszych, dlatego wymyśliłem prostą i zdaje się lubianą formułę „łańcuszka zdjęć”. Chodzi w niej o to, by zrobić sobie zdjęcie podczas toastu – nie trzeba wcale alkoholem, ja wznosiłem sokiem z cytryny – tak jak wypada Kawalerowi Orderu Uśmiechu! Można też napisać, co się robiło tamtego 4 czerwca i podzielić się wspomnieniami, bo to dobra okazja.

W 2014 roku w Warszawie Ludwika Wujec poprosiła o chwilę ciszy dla upamiętnienia postaci tamtych czasów – Chciałabym, żebyśmy przez chwilę pomyśleli z wdzięcznością o tych, którzy nam to święto przygotowali, a których już z nami nie ma. Myślę o Tadeuszu Mazowieckim, Bronisławie Geremku, Jacku Kuroniu i Lechu Kaczyńskim, a także o tych, którzy tak walczyli o Polskę w czasie stanu wojennego: o Zofii Kuratowskiej i Marku Miecznikowskim. Idea Toastu za wolność ma dziesiątki wersji i trudno jednoznacznie wskazać jej początek – rokrocznie organizują ją różne stowarzyszenia, ale także osoby prywatne. Najważniejszy jednak jest cel – radość z wolności i demokracji!

Zachęcamy do wzięcia udziału w akcji Nosz toast na wolność na Facebooku – kliknij tutaj.

Podziel się