Wstyd Europy

Nieuznawane mniejszość w Polsce i Grecji zabraly głos w Parlamencie Europejskim. 6 kwietnia w Brukseli europosłowie Marek Plura (EPP) i Josep Maria Terricabras (EFA) zorganizowali pokaz filmu “Macedończyk” oraz debatę z udziałem zaproszonych gości, m.in. przedstawicieli Ruchu Autonomii Śląska. Film, którego reżyserem jest Petro Aleksowski, opowiada o tragicznej historii, która wydarzyła się w latach 1946 – 1949 podczas Wojny Domowej w Grecji.

Historii zwanej „Detsa Begalci”, kiedy to ponad 35 000 macedońskich dzieci musiało uciekać przed okrucieństwem wojny. 3 000 z nich znalazło schronienie na Śląsku i pozostawało pod opieką śląskich rodzin, kościołów i innych instytucji. Ich koszmar nie skończył się jednak z ustaniem wojny w 49 roku. Mogli wrócić do swych domów, rodzin tylko pod warunkiem, że zadeklarują narodowość grecką. Część z nich odmówiła, do dziś pozostając na wygnaniu. Pokaz filmu i debata o sytuacji nieuznawanych mniejszości w Polsce i Grecji odbywa się dwa miesiące po wystąpieniu posła EFA w imieniu Ślązaków w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, podczas wizyty premier Szydło odnośnie nie uznania Ślązaków za mniejszość etniczną. – Nie mogłem osobiście zabrać głosu w tej debacie – mówi poseł Plura – ponieważ polska grupa w mojej partii otrzymała tylko jeden glos. Z tego powodu, dzięki współpracy z Ruchem Autonomii Śląska dotarłem do Posłów związanych z Europejskim Wolnym Sojuszem (EFA). Udało się namówić wiceprzewodniczącego tej grupy, aby w swoim wystąpieniu zapytał Panią Premier Szydło, dlaczego jej rząd neguje istnienie śląskiej wspólnoty etnicznej, dlaczego odmawia Ślązakom podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do samookreślenia się.

Niespełna kilka dni temu władze greckie odmówiły wjazdu na teren Grecji Macedończykom z Republiki Macedonii i Albanii udającym się na coroczną galę gazety “Nova Zora” w Voden/Edessy. – Rząd w Atenach od dziesięcioleci prowadzą rasistowską politykę wobec dzieci Macedońskich uchodźców i Macedończyków mieszkających poza Grecją, którzy bronią praw mniejszości macedońskiej w Grecji. To hańba dla Unii Europejskiej, która musi się skończyć – mówi poseł Josep Maria Terricabras.

Wstyd Europy. Nieuznawane mniejszość w Polsce i Grecji zabraly głos w Parlamencie Europejskim.
6 kwietnia w Brukseli europosłowie Marek Plura (EPP) i Josep Maria Terricabras (EFA) zorganizowali pokaz filmu “Macedończyk” oraz debatę z udziałem zaproszonych gości, m.in. przedstawicieli Ruchu Autonomii
Śląska.
Film, którego reżyserem jest Petro Aleksowski, opowiada o tragicznej historii, która wydarzyła się w latach 1946 – 1949 podczas Wojny Domowej w Grecji. Historii zwanej „Detsa Begalci”, kiedy to ponad 35 000 macedońskich dzieci musiało uciekać przed okrucieństwem wojny. 3 000 z nich znalazło schronienie na Śląsku i pozostawało pod opieką śląskich rodzin, kościołów i innych instytucji. Ich koszmar nie skończył się jednak z ustaniem wojny w 49 roku. Mogli wrócić do swych domów, rodzin tylko pod warunkiem, że zadeklarują narodowość grecką. Część z nich odmówiła, do dziś pozostając na wygnaniu.
Pokaz filmu i debata o sytuacji nieuznawanych mniejszości w Polsce i Grecji odbywa się dwa miesiące po wystąpieniu posła EFA w imieniu Ślązaków w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, podczas wizyty premier Szydło odnośnie nie uznania Ślązaków za mniejszość etniczną. – Nie mogłem osobiście zabrać głosu w tej debacie – mówi poseł Plura – ponieważ polska grupa w mojej partii otrzymała tylko jeden glos. Z tego powodu, dzięki współpracy z Ruchem Autonomii Śląska Posłami dotarłem do Posłów związanych z Europejskim Wolnym Sojuszem (EFA). Udało się namówić wiceprzewodniczącego tej grupy, aby w swoim wystąpieniu zapytał Panią Premier Szydło, dlaczego jej rząd neguje istnienie śląskiej wspólnoty etnicznej, dlaczego odmawia Ślązakom podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do samookreślenia się.
Niespełna kilka dni temu władze greckie odmówiły wjazdu na teren Grecji Macedończykom z Republiki Macedonii i Albanii udającym się na coroczną galę gazety “Nova Zora” w Voden/Edessy. – Rząd w Atenach od dziesięcioleci prowadzą rasistowską politykę wobec dzieci Macedońskich uchodźców i Macedończyków mieszkających poza Grecją, którzy bronią praw mniejszości macedońskiej w Grecji. To hańba dla Unii Europejskiej, która musi się skończyć – mówi poseł Josep Maria Terricabras.

Podziel się